„…etcetera…”
Premiera - 21 czerwca 2004Scenariusz, scenografia, reżyseria – zespół Teatru K3 Spektakl pt. „…etcetera…” to kilka impresji – obrazów z życia człowieka. Okruchy życia, kolejne istnienia. To plastyczna wizja ludzkich losów. Najczęściej ułomnych, pokrzywionych, w pewnym sensie kalekich. Widzowie mają okazję przyjrzeć się kilku bohaterom a dzięki temu może znaleźć w ich historiach odbicie swoich własnych losów. Poznajemy człowieka goniącego za fortuną, parę, która nie potrafi się odnaleźć, dziecko, zadziwione światem. Wszystkich ich przez chwilę obserwujemy - by obrócić się ku następnemu istnieniu. Jest to przedstawienie plastyczne, w którym główną rolę gra obraz i muzyka. W spektaklu wykorzystywane są proste, ale bardzo sugestywne lalki. Spektakl jest autorski, nie odwołuje się do żadnego tekstu literackiego. Mówi o samotności człowieka w otaczającym nas świecie, o pośpiechu, wiecznej gonitwie, kruchości naszego życia i ciągłych próbach podołania egzystencji.
Nagrody:
Fragmenty recenzji:„(…) Przez godzinę, na tle ascetycznej scenografii (kilka stolików i czarna kotara), oglądamy kilka ludzkich historii. Oto aktorki pochylają się nad porzuconą w kącie płócienną lalką, zaglądają jej w twarz pozbawioną oczu, ujmują bezwładne ramionka. I nagle lalka ożywa. Ba, zaczyna szaleć! Przebiera nogami, gestykuluje, robi fikołki. Już nie widać dłoni animatorek ani ich twarzy. Widać tylko radosnego, energicznego człowieczka w szalonym pędzie. (…) „(…) Jedna lalka, jeden stół, jedna historia. Każda lalka animowana jest jednocześnie przez wszystkie trzy wykonawczynie. Ciekawa technika, szybkie zmiany akcji, dynamiczna muzyka, niezwykle funkcjonalna scenografia – to wszystko może się podobać. (…) niezwykle atrakcyjna plastycznie opowieść o niespełnionych marzeniach i syzyfowych trudach (…)” „Spektakl „...etcetera...” budzi refleksję, nasuwa mnóstwo pytań, ale nie daje odpowiedzi. Bo czy taka odpowiedź jest w ogóle możliwa? Jednocześnie pojawia się myśl, że prawdopodobnie sama chwila zastanowienia, zwątpienia jest tu najważniejsza, proces dociekania, zadawania pytań, poszukiwania, a nie ostateczne rozwiązanie, które i tak jest przecież niepewne. Zapraszam więc wszystkich do obejrzenia tego wyjątkowego spektaklu, który niewątpliwie sprowokuje publiczność do owocnych i głębokich przemyśleń na temat nieuchronności ludzkiego losu.”
„Jeż”
Premiera - 24.04.2005, SzczecinAdaptacja i reżyseria - Krzysztof Rau „Jeż” powstał na podstawie dwóch książek Katarzyny Kotowskiej – „Wieży z klocków” i „Jeża”. Obie zdobyły sobie uznanie, otrzymały liczne nagrody, „Jeż” został wpisany do kanonu książek dla dzieci i młodzieży. Spektakl został sfinansowany i wyprodukowany dla XL Ogólnopolskiego Przeglądu Teatrów Małych Form KONTRAPUNKT 2005 w Szczecinie
„AOEUIY”
Premiera – 22.11.2005Scenariusz, scenografia i reżyseria: Teatr K3 Przedstawienie „AEOUIY” nazwane zostało przez jego twórców spektaklem logopedycznym. „Zakładając nasz teatr pisałyśmy, że „interesuje nas teatr ważny i poszukujący, chociaż nie stronimy od zabawy i uśmiechu”. Najlepszym przykładem takiego myślenia o teatrze jest właśnie przedstawienie „AOEUIY”. To już trzecia premiera naszego teatru, tym razem wyraźnie skierowana do widzów najmłodszych. I tym razem szukałyśmy najlepszej formy plastycznej do naszego przedstawienia, tak by była atrakcyjna dla małego widza. Tak by warstwa edukacyjna spektaklu nie przysłoniła zabawy, którą dzieciom proponujemy” (z programu do spektaklu).
„Niewidzialni”
Premiera – 28.12.2005Inscenizacja: Ewa Mojsak, Marta Rau Występują:
Scenariusz i realizacja spektaklu powstały przy pomocy finansowej Ministerstwa KulturyScenariusz tego spektaklu był pisany z myślą o dzieciach niewidomych. Ale tak naprawdę to sztuka uniwersalna. Każdy z nas kiedyś w życiu czuł się nieakceptowany, niezauważany, nieważny. Tak czuje się jeden z bohaterów – Maciek. Niewidzialny. Paradoksalnie to niewidzący chłopiec pokazuje Maćkowi prawdziwy świat i uczy go patrzeć. Pomaga mu odzyskać siebie. „Realizacja spektaklu z uczestnictwem osób niewidomych była dla nas wyzwaniem artystycznym i czysto ludzkim. Musiałyśmy się zmierzyć z naszym stereotypowym myśleniem i zdobyć się na maksymalną otwartość na drugiego człowieka, którego postrzeganie i nazywanie świata bywa inne niż nasze. Bliski kontakt z dziećmi (zarówno niewidzącymi jak i widzącymi) w trakcie spektaklu sprawił nam ogromną satysfakcję, a tak naprawdę przyjemność wspólnego przeżywania chwili, bycia razem tu i teraz, na równi z satysfakcją artystyczną”. Marta Rau – Teatr K3
„Wypominki”według „Krwawych Godów” F.G.Lorki
Premiera – 12.03.2007reżyseria: Teatr K3 W spektaklu wykorzystano pieśni z okolic Suwalszczyzny w opracowaniu Joanny Jurczuk. Lalki wykonała Izabela Jerlecka Historia trzech kobiet, które połączył los. Spotykają się co roku by wspominać bliskich, mężczyzn. Każda pamięta swoją wersję wydarzeń, każda z nich chce powiedzieć co ją najbardziej bolało, cieszyło, smuciło. Trzy silne kobiety: Matka, Żona i Narzeczona. Trzy różne odcienie miłości. Dramat Garcii Lorki pochodzi z zupełnie innego kręgu kulturowego ale temat w nim poruszany jest uniwersalny. Śmierć głównych postaci dramatu, opłakiwanie poległych mężczyzn przez osamotnione kobiety, miłość niespełniona, tragiczna to temat aktualny zawsze i w każdym zakątku świata.
„Pobłąkanie”
Premiera – 07.11.2008Reżyseria: Teatr K3 „Pobłąkanie” to rzecz o poszukiwaniu siebie, o dochodzeniu, często trudnym i bolesnym do swojej natury. O wyborach, które stawia przed nami los, przeznaczenie, a także my sami. O strachu przed ryzykiem. O ucieczce przed samym sobą a przez to zniewoleniu i wikłaniu się w sytuacje, które przynoszą cierpienie. To sztuka o tym, że dopiero akceptacja własnej natury i podejmowanie ryzyka, pójście za wewnętrznym głosem, może nas uratować. To również sztuka o popełnianiu błędów i o tym, że błędy nas nie dyskredytują. Wręcz przeciwnie, budują naszą naturę i dzięki nim potrafimy odbijać się od dna. Zawsze możemy spróbować jeszcze raz. Z największej rozpaczy można się wydostać, dzięki sile, którą mamy w sobie od narodzin, choć często o niej zapominamy. Błądzimy, nie potrafimy odnaleźć swojej drogi, ale jeśli odnajdziemy w sobie siłę to narodzimy sie na nowo. Spektakl bez słów, dla dorosłych. Muzyka, lalki, ruch, obraz - to wszystko składa się w jedną całość.
Fragmenty recenzji:„O błądzeniu i szukaniu drogi w życiu. O zaglądaniu w głąb siebie, odkrywaniu wewnętrznej siły i walce z emocjami. O rodzeniu się na nowo, gdy już coś nas przygnie do ziemi. O ciężarze codziennych trosk i o radości, z którą nam lekko choć przez chwilę. O miłości i adorowaniu. O odcedzaniu tego, co powierzchowne i miałkie, od tego, co ważne i głębokie. Trzy aktorki scalają się w kłąb dłoni, nóg, płacht - nie wiadomo, kto jest tu kim - by za chwilę, z tego kłębowiska "wypętlić" człowieka, borykającego się z życiem.” |